Prawdziwy koszt ubrań za kilkanaście złotych

Bądź świadomym konsumentem

Chcesz kupić bawełnianą bluzkę i zastanawiasz się, do której sieciówki wpaść, żeby trochę zaoszczędzić? Nie ma w tym niczego złego! Doskonale rozumiemy, że ekonomiczne aspekty są istotne. Pragniemy jednak zadać Ci kilka pytań… Czy zwracasz uwagę na miejsce produkcji rzeczy, którą kupujesz? I czy znasz prawdziwy(!) koszt bluzki, która w sklepie kosztuje kilkanaście złotych? Poniżej wyjaśniamy, dlaczego bycie świadomym konsumentem jest ważne.

Współczesne niewolnictwo - nie musisz się na to godzić

Produkcja ubrań w Azji - jak wygląda? To właśnie na te tereny wiele sieciówek przenosi swoją produkcję. Oszczędzanie na procesach wykańczalniczych materiału. Wyzysk pracowników. Ogromne fabryki bez żadnych kontroli bezpieczeństwa (kiedy kilka lat temu w jednej z nich wybuchł pożar i pracownicy zobaczyli unoszący się dym, przez dłuższą chwilę nie pozwalano im na ewakuację). Matki z małymi dziećmi (leżącymi na podłodze) pracują przez kilkanaście godzin dziennie, często w nieludzkich warunkach. Za pracę tę otrzymują miesięcznie wynagrodzenie wartości kawy i deseru, które zamawiasz podczas wyjścia z przyjaciółkami (wprawdzie minimalne wynagrodzenie to 80 dolarów, jednak pracownicy fabryk tekstylnych nierzadko dostają zaledwie część tej kwoty). Brak przestrzegania zasad bezpieczeństwa w szwalniach jest następstwem ogromnych tragedii tysięcy ludzi (pożary czy katastrofy budowlane - np. ta z 24 kwietnia 2013 roku w Bangladeszu, w której zginęło ponad 1100 osób). Oto jak wyglądają „Fabryki Potu" w dobie XXI wieku.

Od czasu głośnej katastrofy budowlanej w Rana Plaza najwięksi giganci zobowiązali się do zaostrzenia kontroli w szwalniach, w których zlecają produkcję. Niemniej jednak nie potrzeba skomplikowanych obliczeń matematycznych, żeby odpowiedzieć sobie na pytanie - skoro płacisz za bluzkę 15 zł, a musiała ona zostać przetransportowana do Europy (oczywiście z zyskiem dla firmy), jaką część tej wartości dostał pracownik fabryki? No właśnie.

Niegdyś zachodnie koncerny płaciły za t-shirt ok. 5 dolarów. Dziś kwota ta jest aż o ok. 40% niższa! Do Bangladeszu przenoszą się już twórcy z Chin. Zachód oczekuje coraz wyższej jakości produktów... za coraz niższą cenę. Czym jest to okupione? Krwią i cierpieniem setek tysięcy rodzin. Ludzi, którym przypadło żyć w słabiej rozwiniętej części świata.

Jeśli chcesz zgłębić ten temat, zachęcamy Cię do obejrzenia dokumentu „The True Cost” (dostępny na Netflixie), który w obrazowy sposób przedstawia temat przemysłu tekstylnego na wschodzie i ignorancję problemu ze strony chociażby ucywilizowanej Europy i gigantów.

Co więc możesz zrobić, żeby nie brać w tym udziału?

Wspieraj produkty Made in Poland

Za wysoką jakość produktu trzeba po prostu więcej zapłacić. Inwestujesz wówczas w jego trwałość, materiał dobrej jakości, a co najważniejsze - inwestujesz w godne warunki, w których pracuje drugi CZŁOWIEK tworząc wybraną przez Ciebie rzecz.

Nie będziemy mydlić Ci oczu - prawdą jest, że wiele firm idzie na skróty. Oczywiście spora część polskich marek mogłaby przenieść swoją produkcję na rynek dalekowschodni i, nie da się ukryć, znacznie dzięki temu zaoszczędzić. Taki zabieg nie jednak zgodny z ich podejściem do handlu i strategią. Owszem, produkując ubrania na rynku azjatyckim prawdopodobnie spadłaby ich cena - byłoby to jednak równolegle okupione cierpieniem drugiego człowieka, a nic nie jest tego warte.

Na cenę ubrań produkowanych w Polsce składa się zatem kilka składowych - przede wszystkim jednak są to etyczne warunki pracy ludzi odpowiedzialnych za tworzenie naszych projektów od zera. Cieszymy się, że, podobnie jak inne, polskie marki, bez wyrzutów sumienia możemy tworzyć wysokiej jakości ubrania, które będą służyć Ci przez wiele lat.

Jeśli jakość życia pracowników „Fabryk Potu" i ich rodzin nie jest Ci obojętna, zatrzymaj się na moment i poddaj ten temat refleksji.

Komentarze

Napisz komentarz